Forum Psychoterapia Bydgoszcz Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy w przyjaźni

Czy warto się przyjaźnić mimo wszystko?
Tak, czemu nie?
0%
 0%  [ 0 ]
Nie
25%
 25%  [ 1 ]
Hm... To zależy...
75%
 75%  [ 3 ]
Głosowań: 2
Wszystkich Głosów: 4

Autor Wiadomość
Monaliza

Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 30 Paź, 2006   Problemy w przyjaźni

1 .Nigdy nie mogę zrozumieć mojej przyjaciółki. Czasem mam chwile, jakby ona mną pomiatała! Gdy np. na Gadu-Gadu chcę z nią poklikać, to ona odpisuje mi dziwne, obraźliwe wyrazy, jak ja się pytałam ją o co jej chodzi, to ona nic, że o nic jej nie chodzi. Ja się spytam czemu ona do mnie tak pisze, a ona: " g*wno zoo ", więc co ja mam sobie pomyśleć? Że co? Że ona żartuje? Czy wy byście tak pomyśleli? A najgorsze: tak było, ona żartowała. Ja jednak na to nie "wpadłam" - jakiś ten żart żenujący był... :? I kłóciłyśmy się, kłóciłyśmy, ale jak to w naszej przyjaźni - zawsze się godziłyśmy :D !!!
2. ( jak ktoś chce czytać :wink: ) Był taki moment, że "było" nas 4. - ja, Malwina, Kasia i Nel. Po paru błędach, jakie popełniłyśmy i jak je zrozumiałyśmy, doszłyśmy do wniosku, że jedna osoba do nas nie pasuje - Nel :x ! Od zawsze nas denerwowała - już psychicznie nie wytrzymałyśmy i "wywaliłyśmy" tą jędzę z naszej paki. YES :D !!! Obiecałyśmy sobie, że już NIGDY się z nią nie zaprzyjaźnimy. W następnym roku szkolnym Malwina sobie ubzdurała, by się znów pogodzić z Nel ( bo z nią tworzyłyśmy paczkę -> ależ my jesteśmy paczką! - mówię, ale pokusa pokusiła )... Co ja z Kasią maiałyśmy zobić? ? My musiałyśmy posłuchać Malwiny, niestety, ale no już zrobiłyśmy to dla niej - "pogodziłyśmy" się z Nel ( ta... na tydzień - taka próba - ale główna "bohaterka" o tm nie wiedziała ), dałyśmy jej szansę. Dla mnie i dla Kasi nie przeszła egzaminu, lecz dla Malwiny... Parę dni minęło, a Mal. była naj, ale to najlepszą psiapsiółą Neli! Potem Mala chciała siedzieć tylko z Nelą, ale raz zaprzeczyłam i się ona obraziła i mnie prosiła, a jak już usiadłyśmy, to powiedziałam jej tak chytro :twisted: : "Widać, że Nela jest twoją najlepszą przyjaciółką...", a ona co? No co? o oczywiście pryznała rację! Tak, to jej najlepsza przyjaciółka! Byłam taka wściekła... Ale co... Z Kasią postanowiłam, że nic nie będziemy robić - poczekamy, aż Mala sama zrozumie, że przyjaźń z Nel nie jest odpowiednią decyzją...
Od niedawna na nowo się przyjaźnimy z Malwiną, lecz coś ją ciągnie nadal do Neli... Nie wiem, czy nas prowokuje, czy po prostu jeszcze do końca tego nierozumie... Jedak jej przypomniałam, jak mi mówiła, że Nel jest jej ulubienicą, to ona do mnie, że chciała, bym była o nią zazdrosna... Przez chwile w to uwierzyłam! Bo raz: pochlebia - że tak jej na mnie zależy, a dwa: tak się nie robi! Co to ma znaczyć? Kolejny żart? O nie, nie... Mie te żart nie bawią. Ale w skrócie ------>
------> Podsumowanie : Najlepsza dla mnie przyjaciółka : KASIA ( zawsze mi pomagała, zawsze mnie wspierała i na zawsze będzie w mojej pamięci :!: ), Najgorsza przyjaciółka : NEL ( ona jest nie do zniesienia :!: ) :x :x :x , Nieodpowiednia przyjaciółka? Łatwa odpowiedź : Malwina :x ! Jednak zawsze ( i ona :? ) będzie w mojej pamięci... :roll:

Co o tym myślicie? Może też mieliście takie sytuacje? :) [/b]
_________________
http://monaliza.fora.pl
 
 
 
Monaliza

Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 18 Lis, 2006   

Teraz sobie coś postanowiłam: że już z nikim nie będę się przyjaźnić, bo po co mi to? Jestem w takiej klasie, że już dużo tego mam na głowie, a do tego jeszcze kłótnie? Nie, już nie mogłam wytrzymać, po co mi przyjaciółki, skoro się z nimi kłócę, jak mogę mieć dobre kumpele? Ale takie myśli za dłogi nie trwały ( choć przez parę dni po tym przemyśleniu byłam jakaś osamotniona ), Kasia powiedziałą mi, że i tak jestem jej przyjaciółką, mimo to. Ja też tak o tym pomyślałam i wiecie co? Teraz juz wiem, że nie ważne, co się powie, ale ważne jest to, co się czuje do danej osoby! To prawda! :D Bo gdy już ma się te obowiązki, to ma się je na zawsze, a moim obowiązkiem, jest niestracić moich ukochanych przyjaciółek!!!
_________________
http://monaliza.fora.pl
 
 
 
merino13

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1
Wysłany: Pią 04 Sty, 2008   

Radzę ci nie odrzucaj przyjaciół, bo nie życzę nikomu by stał się tak zimną osobą jak ja.Ja tam jakoś nigdy nie miałam przyjaciół ani nawet jakiś dobrych znajomych , którym mogła bym się wygadać bez strachu, że mnie wyśmieją czy komuś rozpowiedzą. Często marze po cichu by mieć jakąś przyjaciółkę, ale wiem że raczej już nie potrafię nikomu zaufać. To takie dziwne uczucie bo moje serce pragnie przyjaciółki ale mój mózg uprzedza przed tym, że historie lubią się powtarzać a ludziom nie wolno ufać. Czasem mi się zdaje że z każdym rokiem jestem coraz bardziej nie ufna. Czy to się da zatrzymać albo nawet odwrócić?

:sad:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Theme xandblue created by spleen & Programosy modified v0.2 by warna