Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Nie mogę sobie ze sobą poradzić
Witam
Nigdy jeszcze na ten temat z nikim nie rozmawiałam, a męczy mnie już to jakiś rok. Od 2 lat jestem z mężczyzną który jest starszy odemnie 7 lat jest wspaniały i wiem że nigdy mnie nie zrani i zawsze moge na niego liczyć w każdej sytuacji, ale niestety po około roku bycia z nim coś zaczeło sie ze mna dziać zawsze byłam wesoła, miałam mnustwo energi i chęci do działania,a teraz czuje sie dosłownie jak bym sie powoli wypalała. Zaczełam z nim być od 17 roku życia on mi pokazał wszystko i ochraniał przed błędami które moje koleżanki popełniały jestem mu za to wdzieczna, kocham go i chce z nim być ale czemu nie mam już tej energii co kiedyś? Niekiedy mam nastroje depresyjne ale wydaje mi sie że to od tabletek antykoncepcyjnych. Jest jeszcze jedna rzecz ktora mnie martwi kocham faceta z ktorym jestem straciłam z nim dziewidztwo nie żałuje tego ale gdy sie kochamy nie sprawia mi to przyjemności i mam opory przed zbliżeniem może dla tego że nie miałam nigdy orgazmu podczas stosunku (bo podczas masturbacji tak) Mój chłopak mówi że to mi przyjdzie z czasem, ale ja mam 19 lat jak długo mam na to czekać. Prubowałam sobie jakoś z tym wszystkim radzić tz udawać że jest wszystko ok. a podczas sexu udaje orgazm ale ile tak można żyć.
Treść może jest bardzo chaotyczna ale nigdy jeszcze nie pisałam na forum. Proszę o odpowiedz z góry dziekuje .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum